Najnowsze

Biznes przyszłości: dokąd zmierza przemysł motoryzacyjny?

Connected Cars / 24 marca 2016

Czy niebawem będziemy bardziej uzależnieni od producentów aut? Czy wraz z pojazdem otoczą nas kompleksowym pakietem usług, który znacząco ułatwi codzienne obowiązki w domu i w pracy? Cyfrowa rewolucja obejmie wiele pokoleń: nas samych, nasze dzieci i nasze wnuki.

Kiedyś było prościej. To hasło słyszymy coraz częściej nie tylko w rozmowach przy domowym stole, ale także podczas korporacyjnych zebrań. Za przykład podawany jest przemysł motoryzacyjny. Jeszcze kilka dekad temu wizje przyszłości kreślone przez producentów samochodów były dość zbieżne. Skupiano się wyłącznie na autach. Miały mieć odporność czołgu, finezję na miarę najlepszych kreatorów mody, poziom bezpieczeństwa jak w Air Force One, spalać tyle co nic i posiadać bliżej niesprecyzowany superzaawansowany napęd pod maską. Czy coś się spełniło? Sporo, ale nie wszystko.

Przez lata jednak wiele się zmieniło, czego najlepszych dowodem są szumne konferencje wielu producentów aut. Jedną z najnowszych zorganizowało BMW, którego przedstawiciele zaprezentowali swoją wizję przyszłości. Jakże odmienną od tego, co słyszeliśmy od wielu firm jeszcze kilka lat temu.

Kluczowe przesłanie: samochód wciąż jest ważny. Ale równie istotne są rozwiązania, usługi i systemy, z którymi starsze pokolenia nie łączyłyby producentów aut. Zgodnie z prognozą IBM „konkurencja nadchodzi spoza branży”, świat przemysłu motoryzacyjnego wkracza na zupełnie nowe obszary. Szefowie BMW z pełną powagą mówią o potrzebie dalszej cyfryzacji i wspieraniu mobilności klientów. Klaus Fröhlich, członek zarządu BMW odpowiedzialny za rozwój mówi: „Nasze technologie nauczą się wyprzedzać potrzeby naszych klientów. Przekształcając dane w inteligencję, poprawimy jakość życia w mobilnym świecie”.

Fröhlich wymienia nowe funkcjonalności spersonalizowanego asystenta kierowcy, którego zadaniem staje się dostarczenie wszelkich informacji związanych z jego potrzebami mobilnościowymi. W ramach usług connected łatwiej znajdziemy parking, dowiemy się o utrudnieniach, zapłacimy za kluczowe usługi, wznowimy polisę ubezpieczeniową, zamówimy ważne produkty do domu i biura, doładujemy akumulatory, otrzymamy przypomnienie o ważnym spotkaniu czy odebraniu dzieci z przedszkola, a także zarezerwujemy miejsce na ważny event. Ale to dopiero początek. Lista potencjalnych życzeń może być dłuższa. Podobnie jak oferta usług.

Producent samochodu staje się tym samym dostawcą nie tylko pojazdu, ale także całej platformy rozwiązań, które mają ułatwić życie. I to wszędzie, gdzie się znajdujemy: w domu, w pracy czy na wakacjach. Pojęcie dostawca oznacza przy tym integratora, ale nie twórcę. Jednym z potencjalnych partnerów mogą być nowoczesne inteligentne miasta zapewniające szerokie spektrum systemów, aplikacji oraz danych. A zważywszy na to, że doświadczenia ze wzajemnej współpracy już zebrano (m.in. w ramach programów carsharingu oraz systemów ładowania modeli elektrycznych), to tym łatwiej będzie rozwijać kolejne projekty.

Kluczowym zadaniem staje się przewidywanie przyszłych potrzeb i oczekiwań nie tylko ściśle związanych z eksploatacją auta. Stąd nie dziwi, że BMW chwali się programem współpracy z obiecującymi startupami. To w nich widzi potencjał na kreślenie bardziej rzeczywistych wizji tego, co może się wydarzyć nie tylko jutro czy pojutrze. Ale także znacznie później.

Czy to oznacza prawdziwą rewolucję? I przemiany, które obecnie nie mieszczą nam się w głowie? Na miarę tego, co zrobił iPhone na skostniałym rynku telefonów, UBI w branży ubezpieczeń czy Uber w usługach przewozu osób? Możliwe. Niemcy jednak uspokajają, i twierdzą, że choć „nowe technologie i usługi cyfrowe zmienią dzisiejsze gałęzie biznesowe, to długie i kosztowne cykle inwestycyjne branży oraz długa żywotność jej produktów sprawiają jednak, że taka zmiana nie nastąpi gwałtownie”. Złośliwi mogą skomentować, że prędzej czy później w domu pojawi się pralka, telewizor, system alarmowy, zabawki, klimatyzacja, telefon, platforma telewizyjna i wiele różnych gadżetów, które będą nosiły logo BMW. Jedno nie ulega wątpliwości: z pewnością będziemy bardziej związani i uzależnieni od wytwórcy auta niż obecnie.

Przed nami kolejne technologiczne ewolucje konstrukcji nadwozia, napędu, zawieszenia i innych elementów aut, które dla przeciętnego Kowalskiego, Smitha czy Krugera będą niemal jak voodoo. I choć są istotne, to warto zwrócić uwagę na jeszcze dwa aspekty strategii firmy: plany związane z ludźmi i finansami.

„W cyfrowym świecie musimy działać szybko i musimy podejmować ryzyko” – mówi Harald Krüger. „Możliwe to jest wtedy, kiedy możemy zaufać ocenom i decyzjom naszych pracowników. Dzięki temu pozornie miękki czynnik zyskuje twardą ekonomiczną wartość dla naszego przedsiębiorstwa” – dodaje. Oby to nie było pustą deklaracją w świecie, w którym tani pracownik jest bardzo pożądany. A najlepsza (czyli najtańsza) siła robocza jest w Azji oraz w masie imigrantów napływających do Europy.

Oczywiście o monetyzacji nie sposób zapomnieć. O rewolucję trudno bez odpowiedniego fundamentu finansowego. Niemcy zatem twardo bronią utrzymania właściwej marży EBIT (8-10 proc.) oraz stopy zwrotu z kapitału własnego RoE (18 proc.). „Strategia i rentowność to dla nas dwie nierozerwalne rzeczy” – mówi dyrektor finansowy Friedrich Eichiner.  I podkreśla: „Nasza finansowa siła dzisiaj jest fundamentem sukcesu na przyszłość”. Trudno się nie zgodzić. W końcu nawet najbardziej śmiałe wizje i pomysły są warte tyle, ile możliwości wdrożenia ich w życie.






Tomasz Okurowski
Wszędzie gdzie się pojawi niestrudzenie opowiada o nowoczesnych technologiach w domu i w samochodzie. Z inteligentnym domem, nawigacją, lokalizacją, car audio i samochodami connected za pan brat.




Poprzedni wpis

TomTom Traffic Index: które miasta są najbardziej zakorkowane i co z tego wynika?

Następny wpis

Jak uruchomić Android Auto w Polsce?





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij