Najnowsze

Lufthansa sprawdza jak długo korzystamy z telefonu

Connected Shopping / Top3 / 11 lutego 2016

Jedna z największych linii lotniczych świata bada zachowania użytkowników smartfonów. Po co?

Średnio dwie i pół godziny. Tyle czasu poświęcają dziennie swoim urządzeniom mobilnym współcześni użytkownicy smartfonów w Niemczech. Także na pokładach samolotów. Na czas lotu większość pasażerów zabiera ze sobą co najmniej jeden sprzęt. A to oznacza rynek o sporym potencjale. Lufthansa zamierza bowiem pomóc swoim klientom w racjonalnym wykorzystaniu smartfonów, tabletów i laptopów na pokładzie. W jaki sposób? Zaskakująco banalny.
Niemiecki przewoźnik uznał, że sprzęt mobilny jest idealny do przeglądania cyfrowej prasy. W tym celu zdigitalizował pakiet niemieckojęzycznych oraz międzynarodowych tytułów. Nikt nawet nie zastanawiał się, czy uwzględnić gazety lub czasopisma. Od razu zabrano się za jedne i drugie.

Lufthansa przekonuje, że jedną z korzyści nowego rozwiązania jest poszerzenie oferty i zakresu materiałów. Nie bez znaczenia pozostaje także ekonomia. Na pokłady samolotów nie trzeba zabierać aż tylu papierowych wydań co obecnie. A redukcja ciężaru załadunku ma swoje bezpośrednie przełożenie na obniżenie zużycia paliwa. Wprawdzie Lufthansa nie precyzuje ile uda się zaoszczędzić w trakcie lotów europejskich i międzykontynentalnych, ale nietrudno o wrażenie, że dla przewoźników każdy zbędny kilogram ma znaczenie.

Nie można oczekiwać, że digitalizacja oznacza rezygnację ze wszystkich wydań papierowych. Póki co klienci klasy pierwszej oraz business zachowają dostęp do tradycyjnych gazet i czasopism. Ciekawe jak długo?

Niemcy pomyśleli o wszystkim. Przede wszystkim zabezpieczyli się przed nieautoryzowanym pobieraniem cyfrowych wydań. Prasa dostępna jest dla każdego podróżnego nie wcześniej niż na 3 dni przed wylotem. Aby z niej skorzystać, powinien podać dane rezerwacji lub numer kodu biletu. Wówczas uzyska dostęp do dwóch dowolnie wybranych dzienników i czasopism. Począwszy od marca Lufthansa planuje zmienić limity pobrań zależnie od klasy podróży, a także statusu pasażera (w ramach programu lojalnościowego linii). Planowany jest również system płatności dla tych, którzy potrzebują więcej niż wynosi przyznany im limit.

Cyfrowe wydania udostępniane są w formie PDF. Niemcy zapewniają, że raz pobrane pliki można wykorzystywać do woli. Także po zakończeniu rejsu. To dobry pomysł, szczególnie, gdy chcemy się podzielić ciekawym artykułem lub inną publikacją z najbliższymi.

Warto zadać sobie jedno kluczowe pytanie: czy digitalizacja wprowadzona przez Lufthansę znacząco wpłynie na współczesny rynek mediów? Eksperci Millward Brown przewidują kilkunastoprocentowy wzrost czytelnictwa e-wydań w ciągu kilku najbliższych lat. Światowe stowarzyszenie wydawców prasy szacuje zaś, że już ponad 30 proc. odbiorców czyta publikacje przy użyciu urządzeń mobilnych. Co więcej, w zeszłym roku po raz pierwszy w przypadku 19 z 25 największych amerykańskich gazet ruch na stronach przeglądanych za pośrednictwem smartfonów i tabletów był o 10 proc. wyższy niż w przypadku wersji desktopowych. To wiąże się ze zmianami m.in. na rynku reklamowym. Ale to już temat na osobne rozważania…






Tomasz Okurowski
Wszędzie gdzie się pojawi niestrudzenie opowiada o nowoczesnych technologiach w domu i w samochodzie. Z inteligentnym domem, nawigacją, lokalizacją, car audio i samochodami connected za pan brat.




Poprzedni wpis

Jakich haseł używać, by nikt ich nie złamał?

Następny wpis

Pedał gazu online





This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij