Najnowsze

Monitoring GPS za granicą

Connected Cars / 18 czerwca 2015

Usługi monitoringu GPS już dawno przestały mieć wymiar lokalny. Niemal wszyscy dostawcy umożliwiają lokalizowanie pojazdów poza granicami Polski. Jak kształtują się w takim przypadku możliwości?

Technicznie systemy monitoringu opracowane z myślą o kraju nie różnią się od tych, które mają pozwolić na kontrolowanie samochodów za granicą. Lokalizator GPS podpięty do zasilania oraz szyny informatycznej jest gotowy do działania od momentu włączenia. Przekazuje dane takie jak: pozycja, stan silnika, średnie zużycie paliwa itd.

Na terenie Polski standardem jest aktualizowanie danych raz na kilka sekund, ale w przypadku wyjazdu za granicę sytuacja najczęściej ulega zmianie (choć nie musi, co wiąże się jednak z wyższymi kosztami) – urządzenie przechodzi w tryb roamingu i jego działanie jest zależne od konfiguracji operatora monitoringu GPS. Na chwilę obecną najpopularniejsze są dwie praktyki: przełączenie w tryb on-line z konfiguracją redukującą interwał przesyłanych danych (wyjątek dotyczy rozwiązań bazujących nie na wysyłaniu pozycji co pewien czas, ale w sytuacji zaistnienia konkretnych zdarzeń, jak odchylenie kąta jazdy o kilka stopni) lub off-line, czyli całkowite wyłączenie modułu GSM.

On-line i off-line

Urządzenia w trybie off-line nie przesyłają żadnych danych poprzez sieci telekomunikacyjne. Zapisywane są one w pamięci i trafiają na serwery dopiero po powrocie pojazdu do kraju, przy czym system aktualizuje dane bez ingerencji ze strony użytkownika. Takie rozwiązanie jest sposobem na ominięcie kosztów związanych z roamingiem, ale także skutkuje brakiem możliwości reakcji na kradzież pojazdu, zmianę trasy, przejazd bez ładunku itd. To pewnego rodzaju kompromis, wciąż praktykowany ze względu na niskobudżetowy charakter i możliwość optymalizacji działania floty. Uwagę warto zwrócić jednak na dość istotny szczegół, a mianowicie ograniczenia pojemności pamięci wewnętrznej – jeżeli urządzenie zostanie zapełnione, część danych zostanie bezpowrotnie utracona.

„Kwestią czasu będzie całkowicie wyparcie tej konfiguracji na rzecz rozwiązania on-line, które nieustannie zyskuje na popularności. Znaczny wpływ na taki rozwój miało wprowadzenie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE dotyczącego stawek roamingowych wewnątrz Wspólnoty, które spowodowało obniżenie kosztów transmisji danych o blisko połowę. Wybrani usługodawcy zaproponowali swoim klientom lepsze stawki – dopłata na poziomie 20 zł za pojazd – oraz zbliżoną, a nawet taką samą konfigurację jak na terenie Polski. Dotyczy to jednak nielicznych” – mówi Mateusz Gniewek, Brand Manager GPS Guardian.

Konfiguracja usługi w roamingu

Stawki monitoringu na terenie UE są już wyklarowane – niewielka dopłata i użytkownik, może korzystać z dobrodziejstw monitoringu. Jest jedno ale: schody, które zaczynają się w momencie wyboru usługodawcy. Kwestie, które należy ustalić, to częstotliwość przesyłu danych, czyli okres odświeżania pozycji na mapie. Pod uwagę należy wziąć także to, czy usługodawca ogranicza w jakiś sposób przesyłane dane w roamingu lub czy dolicza za to dodatkowe opłaty. Standardem jest aktualizacja poniżej 5 minut i brak kosztów dodatkowych w obszarze UE.

„Oferujemy dwa pakiety. W jednym, przeznaczonym dla klientów podróżujących po Europie, nadajnik ustawiony jest w taki sposób, aby zapisywał dane na podstawie czujnika skrętu,. Dzięki temu podczas wykonywania manewru odwzorowana zostaje cała trasa z dokładnością co do sekundy, natomiast podczas jazdy na wprost dane wysyłane są co 1 minutę, a po wyjeździe z UE urządzenie przechodzi w tryb buforowania danych, które przesyłane są dopiero po powrocie do strefy. Wymagającym lokalizacji oferujemy pakiet z aktualizacją danych co 60 minut i pełną archiwizacją trasy” – mówi Mateusz Gniewek.

Pozycjonowanie pojazdów z użyciem zdarzeń, a nie interwałów czasowych, stosuje też Cartrack. „ Zdajemy sobie sprawę, że część firm zajmujących się monitoringiem, chcąc ograniczyć koszty związane z roamingiem, umożliwia zmniejszenie częstotliwości sygnałów pozycjonowania pojazdów opuszczających Polskę. Tymczasem od dokładności wskazań zależy tak wiele, że nie wyobrażamy sobie rezygnacji z jakości na rzecz niższych wydatków. Co ważne – nawet jeśli klient nie uruchomi funkcji roamingu, to w razie sytuacji awaryjnej jesteśmy w stanie namierzyć pojazd, a ponadto trasy zapisane zostaną w pamięci urządzenia i będzie można się z nimi zapoznać po powrocie samochodu do kraju” – wyjaśnia Kamil Jakacki, Dyrektor Sprzedaży na Europę Środkową i Wschodnią w firmie Cartrack.

Wybór konfiguracji trybu off-line powinien zostać poprzedzony dokładną analizą, która umożliwiłaby odpowiedź na pytanie – jaka konfiguracja byłby najbardziej odpowiednia do specyfiki prowadzonego biznesu.






Maciej Pobocha
Od ponad 10 lat związany z mediami. Fan nowych technologii. Lubi zaskakiwać i być zaskakiwany informacjami dotyczącymi niekonwencjonalnych rozwiązań – niezależnie od branży, jakiej dotyczą.




Poprzedni wpis

Rządzić mózgiem

Następny wpis

Odblokuj smartfona okiem





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij