Najnowsze

Niemcy stawiają na digitalizację w biznesie

Connected Cars / 23 maja 2016

Volkswagen twierdzi, że cyfryzacja otwiera nowe pola do działalności biznesowej. I szanse na zwiększenie obrotów. Pora na nową strategię.

W ciągu kilku ostatnich miesięcy zachwiała się wiara konsumentów w magiczne hasło „Made in Germany”. Afera związana z emisją spalin podkopała wizerunek Volkswagena i marek w ramach całej grupy. Rodzi to wiele pytań o wpływ na prowadzoną działalność, strategię wobec konsumentów, partnerów biznesowych, a także nowe pomysły i projekty badawcze. Warto przyglądać się temu, co obecnie dokonuje koncern, gdyż zapewne po latach cała sprawa trafi na dobre do podręczników biznesu. I zapewne też niejeden student poświęci jej pracę magisterską.

Jedno nie ulega wątpliwości: silny wstrząs zwykle oznacza zmiany w każdym przedsiębiorstwie. I tak też jest w przypadku giganta motoryzacyjnego. Niemcy właśnie pochwalili się zupełnie nową strategią, w której znaczącą rolę odgrywają zaawansowane technologie. Jednym z kluczowych kierunków rozwoju firmy stała się digitalizacja. Możemy tylko spekulować czy afera mogła przyspieszyć decyzję o cyfryzacji w biznesie. Być może to tylko zbieg okoliczności. Koncern VW twierdzi, że „rozpoznał znaki czasu” i wdraża program cyfryzacji, który ma zapewnić nowe obszary działalności biznesowej. Czy to będzie jak w Gwiezdnych Wojnach – nowa nadzieja?

Dla koncernu Volkswagen transformacja cyfrowa staje na czele listy najważniejszych zadań do realizacji – mówi Matthias Muller, prezes zarządu.

Łącząc świat komputerów i samochodów firma zamierza stać się „w pewnym stopniu producentem software’u oraz dostawcą usług”. To akurat nie powinno dziwić. Podobna transformacja odbywa się także w innych przedsiębiorstwach motoryzacyjnych. Dostrzeżono bowiem, że samochód dzięki rozwiązaniom connected staje się kolejną platformą zakupową. Auto po wyjeździe z salonu to wciąż towar, na którym może zarabiać jego producent. Nie tylko na serwisie (jak dotychczas), ale również na usługach online oraz abonamentach za zdalną pomoc. Kierowcy mogą bowiem poprawić funkcjonalność inwestując w różnorodne aplikacje do pokładowego zestawu infotainment. A tych przybywa z miesiąca na miesiąc. Zapewne większość z nich nie zostanie przygotowana przez dostawców zewnętrznych, tylko przez specjalistów VW. To zaś wiąże się z większą kontrolą tworzenia i wdrożenia programów. A na tym nie koniec.

Cyfryzacja odciśnie piętno na stylistyce nowych modeli samochodów. Przekaz jest jasny: „Ręka w rękę nad przyszłymi autami będą pracować styliści oraz specjaliści z dziedziny cyfryzacji. Chodzi o to, żeby samochody Volkswagena były najlepsze w klasie pod względem wrażeń dostarczanych klientom, designu urządzeń elektronicznych, koncepcji obsługi, nowych rozwiązań w dziedzinie projektowania przestrzeni oraz w zakresie urządzeń służących informacji i rozrywce”. Określenie „najlepsze” nie powinno dziwić. Każdy z producentów dąży przecież do bycia liderem. A specjaliści od marketingu dbają o wizerunek. I upiększają go tak jak to tylko jest możliwe. Nawet, gdy ocierają się o granice absurdu i bełkotu.

Fot. VW

Fot. VW

W ramach digitalizacji Niemcy otworzą nowe instytucje „Volkswagen Group Future Center”. Pierwsza lokalizacja jest już znana: Poczdam. Pozostałe ośrodki powstaną w Kalifornii oraz w Chinach. W każdym z nich będą trwały prace z uwzględnieniem specyfiki lokalnych rynków. Czy będzie to cios w ideę tzw. samochodów światowych, czyli jednego modelu dla odbiorców na kilku kontynentach? Niewykluczone, tym bardziej, że obserwując rynek usług i platform samochodów connected łatwo zauważyć coraz wyraźniejszy podział. Zupełnie inne rozwiązania powstają dla klientów w Azji, Ameryce i Europie. I to bez względu na to, czy wybierają auta takich marek jak BMW, Ford, KIA, Mercedes, Nissan czy Toyota. To konsument na danym obszarze jest królem. Sztuką jest tylko utwierdzenie go w przekonaniu, że potrzebuje określonych rozwiązań.

Przed nami era kolejnej transformacji biznesu. Dzięki Internet of Things oraz technologiom online firmy odkrywają zupełnie nowe pola do rozwoju biznesu. Niewykluczone, że już wkrótce przestaną nas dziwić takie doniesienia jak „Lego jest największym producentem opon na świecie”, czy „Volkswagen sprzedał w 2015 roku więcej parówek niż samochodów”. Zgodnie z proroctwem IBM – konkurencja nadchodzi spoza branży – jeszcze wiele może się zmienić. Bardzo wiele.






Tomasz Okurowski
Wszędzie gdzie się pojawi niestrudzenie opowiada o nowoczesnych technologiach w domu i w samochodzie. Z inteligentnym domem, nawigacją, lokalizacją, car audio i samochodami connected za pan brat.




Poprzedni wpis

BeaconValley - odkryj Internet of Things pod Wawelem dzięki Kontakt.io

Następny wpis

TEST: Przeglądarka w samochodzie





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij