Najnowsze

Smartfon zastąpi kluczyk samochodowy

Connected Cars / 22 marca 2016

Coraz większa liczba producentów samochodów pozwala wykorzystywać smartfony również do obsługi poszczególnych funkcji pojazdów. Nowością jest użycie inteligentnego telefonu jako kluczyka.

Volvo w swojej wieloletniej tradycji rewolucjonizowało branżę automotive już niejednokrotnie. To ta marka 13 sierpnia 1959 r. oddała do użytku całemu światu trzypunktowe pasy bezpieczeństwa. W 1976 r. Szwedzi wynaleźli sondę lambda, zmniejszającą emisję szkodliwych substancji o ok. 90 proc, która jest stosowana w większości współcześnie produkowanych aut. Volvo, od zawsze kojarzone z bezpieczeństwem, w 1998 r. wdrożyło do produkcji kurtynę powietrzną chroniącą głowy pasażerów w przypadku kolizji. To Szwedzi jako pierwsi montowali w swych samochodach systemy wykrywania rowerzystów z automatycznym zatrzymaniem i umożliwili dostawy żywności bezpośrednio do samochodu. Lista pożytecznych wynalazków i wdrożeń producenta jest o wiele dłuższa, jednak kluczowe jest to, że marka zmieniała motoryzację i planuje robić do nadal.

Kolejnym krokiem ma być pozbycie się samochodowych kluczyków (zauważyliście, że już od dawna nie powinniśmy używać liczby mnogiej?) dzięki specjalnej aplikacji. Program, do którego dostęp otrzymają klienci, będzie pełnić dokładnie taką samą rolę, jak stosowane dotychczas tradycyjne piloty. Dzięki niej możliwe będzie otwarcie i zamknięcie centralnego zamka auta, samej pokrywy bagażnika oraz rozruch silnika.

Rozwiązanie ma być dostępne dla klientów Volvo już w przyszłym roku. Marka reklamująca swoje produkty jako „Made by Sweden” (szkoda, że już nie „made IN Sweden”) już na początku ubiegłego roku umożliwiła kierowcom w Polsce obsługę samochodów przy pomocy aplikacji. Jednak zamienienie klasycznego kluczyka, nawet tego, który pozwala obsługiwać samochód – o ironio – bezkluczykowo, na smartfon to pierwszy tego typu krok na światowych rynkach.

„W tej chwili system Volvo On Call łączy się z samochodem za pomocą sieci GSM. To znaczy, że mogę uruchomić auto albo zamknąć je ze znacznej odległości. Dzieje się tak dlatego, że pojazd ma własną kartę SIM i jest traktowany przez sieć telefonii komórkowej jako aparat telefoniczny” – mówi Stanisław Dojs, PR manager w Volvo Car Poland.

Wykorzystując aplikację można będzie także zarezerwować i opłacić wynajem auta, a następnie otrzymać cyfrowy klucz do niego, już wewnątrz aplikacji. Dzięki temu do kierowcy należeć będzie jedynie zlokalizowanie podstawionego samochodu za pomocą sygnału GPS, a następnie otwarcie i uruchomienie pojazdu. Jak zapewnia Volvo, pozwoli to omijać czasochłonne kolejki w punkcie wynajmu, na lotnisku lub na dworcu.

Kolejną z oferowanych opcji będzie udostępnianie cyfrowego klucza innym osobom, takim jak członkowie rodziny, współpracownicy, czy dowolna osoba, która posiada smartfon i zaufanie właściciela pojazdu. Rozwiązanie to może okazać się ogromnym ułatwieniem w przypadku usługi carsharingu, rodzi jednak wiele wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa, nie wspominając o warunkach związanych z polisami ubezpieczeniowymi. Skoro otwarcie i uruchomienie pojazdu będzie możliwe dzięki aplikacji mobilnej, to czy nie pojawią się zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem?

„Zauważalnym trendem wśród producentów samochodów jest wykorzystywanie aplikacji do sterowania pojazdem. Bezpieczeństwo tego typu rozwiązań zależy od tego, jak skonstruowany został program oraz jakie zastosowano systemy szyfrowania i uwierzytelniania. Jeśli będą one odpowiednio silne, nie powinniśmy przejmować się tym, że ktoś niepożądany skorzysta z pojazdu. Producenci powinni skupić się zatem na odpowiednim zabezpieczaniu” – zauważa Piotr Kupczyk z Kaspersky Lab.

Dużym problemem w przypadku tego rozwiązania może okazać się konieczność pozostawiania w pojeździe dowodu rejestracyjnego. Jeśli udostępnianie samochodu ma odbywać się zdalnie i korzystać z niego ma wiele osób, mało rozsądnym wydaje się przekazywanie za każdym razem „papierów”.  Tej czynności równie dobrze mógłby towarzyszyć klasyczny kluczyk. „W związku z rozwojem technologii i faktem, że złodzieje samochodów znają odpowiednie sposoby na skanowanie częstotliwości kluczyków, przechwytywanie ich i wykorzystywanie komputerów do kradzieży aut, podawanie im na tacy również dokumentów wydaje się pomysłem mało racjonalnym” – zauważa Dominika Włodarczyk, Key Account Manager w firmie Gannet Guard Systems zajmującej się systemami monitoringu i odzyskiwaniem skradzionych pojazdów.

Testy technologii będą prowadzone wiosną wraz z firmą Sunfleet na szwedzkim lotnisku w Goeteborgu, gdzie oferowane mają być pierwsze samochody na wynajem bez kluczyków, dostępne poprzez nową aplikację. Auta szwedzkiej marki wyposażone w to rozwiązanie trafią do klientów w 2017 r. Jak zapewnia Volvo, nadal będzie można zamówić tradycyjne kluczyki.






Bartłomiej Pobocha
Żądny wiedzy. Chce być connected w każdym tego słowa znaczeniu i niezależnie od konsekwencji. Fan literatury fantasy, historii i motoryzacji. W życiu kieruje się nie tylko nawigacją.




Poprzedni wpis

Social media pozwolą diagnozować choroby psychiczne

Następny wpis

TEST: Land Rover Discovery Sport. Offroad - offline





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij