Najnowsze

TEST: Czy jedzie z nami Parrot?

Connected Cars / Testy / 14 kwietnia 2014

Zmieniając samochód stajemy przed wieloma wyborami. W przypadku samochodów używanych, zwykle priorytetem jest pochodzenie i udokumentowana historia, a wyposażenie dostajemy z dobrodziejstwem inwentarza. Przy zakupie samochodu z salonu, opcji do wyboru mamy znacznie więcej. Wybierając wersję wyposażenia najczęściej kierujemy się dostępnym budżetem. Wiele marek oferuje szerokie możliwości konfiguracji, a wbyrany model produkowany jest na zamówienie klienta. Niektórzy producenci oferują natomiast zamknięte konfiguracje z możliwością dołożenia tylko zewnętrznych akcesoriów. Wtedy, najczęściej wybór pada na elementy, w które samochód nie może zostać doposażony po wyjeździe z salonu lub jest to trudne i wiąże się z dużymi kosztami.

Tak też było w moim przypadku. W wybranej wersji brakowało mi zestawu głośnomówiącego Bluetooth, a nawigację przecież i tak załatwi smartfon. Do montażu tego pierwszego przymierzałem się ponad rok. Na podstawie wcześniejszych doświadczeń, wybór padł na francuskiego producenta – firmę Parrot.

Wybór modelu okazał się trudniejszy niż początkowo przypuszczałem. Moja uwaga skupiła się na flagowym produkcie – Parrot Asteroid Smart – stacji multimedialnej pracującej pod kontrolą systemu Android w wersji 2.3. Tylko przecież nawigację i tak miał załatwić Smartfon. Tak, ale…. dodatkowy kabel na desce rozdzielczej, chwytak na szybie, utrudniona komunikacja sms oraz email i ten telefon, który zwykle „złośliwie” dzwoni właśnie przed skrzyżowaniem, na którym musimy wykonać skomplikowany manewr. Do tego i tak słuchawka do ucha lub zestaw głośnomówiący wymagany.

Jakie wyzwanie zatem rzucam Parrotowi? Funkcjonalność jak w przypadku fabrycznej instalacji przy zachowaniu elastyczności cechującej systemy operacyjne smartfonów.

Czy się udało? Zapraszam do lektury. Dodam, że od montażu minęło 6 miesięcy i ponad 10.000 przejechanych kilometrów.

1. Telefon. Dobry zestaw głośnomówiący, obsługujący dwa telefony jednocześnie. Przetestowany z kilkunastoma aparatami pracującymi na różnych systemach operacyjnych (Android, iOS, BlackBerry 10). Nie zaobserwowałem problemów ani z parowaniem, ani z synchronizacją książki adresowej. Wybieranie głosowe działa dobrze podpowiadając opcje dla kontaktów z zapisanymi kilkoma numerami (np. komórka, praca czy dom). W moim samochodzie odebranie połączenia możliwe jest za pomocą aplikacji na wyświetlaczu urządzenia lub bezpośrednio z aparatu (dla aut wyposażonych w sterowanie przyciskami na kierownicy istnieje możliwość ich wykorzystania dzięki systemowi Parrot UNIKA). Dodatkowo dostępne są aplikacje umożliwiające wybór numeru z klawiatury numerycznej, obsługę historii połączeń oraz stworzenie listy ulubionych kontaktów.

Jakość dźwięki: rozmówcy sporadycznie narzekają na jakość połączenia, jednakże wpływ na to ma również sieć telekomunikacyjna.

2. Nawigacja. W zestawie dostępne mam następujące aplikacje nawigacyjne: Google, AutoMapę i iGO (półroczna licencja dostarczona przez producenta w zestawie).

Przy krótkich trasach najczęściej korzystam z nawigacji Google. Dlaczego? Wygoda wprowadzania głosowego. Definicja celu zajmuje dosłownie kilka sekund. Konkurencyjne wprowadzanie danych z klawiatury podczas jazdy…. nie próbujcie, dużo trudniejsze i może skutkować stłuczką. Nawigacja Google ma jednak też swoje słabe strony – tryb online – koszty transmisji danych poza Polską mogą być znaczne. Na wycieczki zagraniczne zdecydowanie zatem polecam aplikacje offline. W tym przypadku z dużym zaufaniem używam AutoMapy. Poza wymienionymi w Asteroid Markecie (sklep z aplikacjami Parrot`a) jest dostępnych kilka innych propozycji do wyboru.

W tym punkcie powinienem napisać również kilka zdań o czułości GPS. Niespecjalnie jest jednak o czym. Ikona GPS (na górnym pasku narzędziowym) pojawia się pierwsza po uruchomieniu systemu i nie zdarzyło mi się, żeby którakolwiek z aplikacji czekała na sygnał z satelity (oczywiście z wyjątkiem parkingów podziemnych).

A więc kolejny mocny punkt Parrot`a.

Parrot-

 

3. Współpraca z samochodem:

  • Sterowaniem multimediami z seryjnych przycisków na kierownicy (głośność, przewijanie, źródło dźwięku) możliwe dzięki modułowi Parrot UNIKA
  • Jasność ekranu automatycznie współgra ze stanem włączenia świateł (światła dzienne – tryb dzienny, światła mijania – tryb nocny)
  • Montaż – w moim przypadku konieczna była wymiana ramki wokół radia, ale dzięki temu uzyskałem efekt „fabrycznego sprzętu”
  • Zwiększenie głośności przy zwiększaniu prędkości. Tej funkcjonalności Parrot nie obsługuje. Podobno są aplikacje, które rozwiązują ten problem, jednak nie testowałem żadnej z nich.

4. Łączność:

  • Jedna z najważniejszych zalet Parrot`a – stały, mobilny dostęp do sieci Internet poprzez modem USB. W swoim samochodzie testowałem kilka modeli urządzeń Huawei, również działających w sieciach LTE. Wszystkie działają bez problemów.
  • Dostęp do sieci internet poprzez WiFi.
  • Bluetooth – głównie do podłączenia telefonów jako zestaw głośnomówiący lub źródło dźwięku. Dzięki bluetooth możliwe jest podłączenie dodatkowych akcesoriów – w moim przypadku urządzenia Mobileye.

5. Multimedia. Na pierwszy ogień: radio FM, możliwość czytania plików z karty SD czy pendrive`a, dostęp do muzyki przez Bluetooth, wejście liniowe i aplikacje: radio internetowe, YouTube,  Spotify, Deezer… . Niczego nie brakuje? A jednak. Parrot nie oferuje czytnika CD / DVD. Czy to uciążliwe? Dla mnie nie, ale potrafię zrozumieć osoby, dla których może to być poważne utrudnienie. W tym miejscu należy wspomnieć o ułatwieniu, jakim jest wyszukiwanie głosowe w menu Muzyka. Wyszukiwanie działa jednocześnie dla podłączonych pendrive`ów, karty SD, urządzeń Bluetooth ze stramingiem audio oraz aplikacji radia internetowego i np. Spotify. Działa wzorowo (skutecznie, szybko i rzadko się myli).

Co do jakości dźwięku – mam wrażenie, że zestaw „gra” lepiej niż radio montowane fabrycznie. Prawdopodobnie jest to zasługa rozbudowanego equalizera. Aplikacja pozwala idealnie dostroić sprzęt do własnych preferencji. Dużo plusów, ale znalazł się i minus. Mam wrażenie, że czułość radia FM jest mniejsza niż zestawu fabrycznego. Cecha w centrum miasta w zasadzie nie zauważalna. Na obrzeżach czasem wkradają się szumy. Ale jest na to rada, jeśli korzystamy z mobilnego internetu. Aplikacja Tunein daje dostęp do ulubionej stacji radiowej zawsze i wszędzie.

6. Aplikacje. Z czego korzystam? Oczywiście Yanosik, wymienione wyżej aplikacje do nawigacji, poczta email, kalendarz, przeglądarka internetowa, pogoda, YouTube dla znużonych dzieci, Tunein, Spotify, iPla i Combo Client (mobilna aplikacja mojej telemetrii). Część aplikacji z listy zainstalowałem z plików apk. Dla mnie zestaw wystarczający. Więcej aplikacji znajduje się w dedykowanym sklepie – ASTEROID Market. Więcej, ale nie dużo więcej. Oferta sklepu w porównaniu do Google Play jest jeszcze skromna – chociaż z każdym miesiącem przybywają nowe pozycje, w tym sporo polskich. Oczywiście producent zostawił użytkownikom możliwość instalacji innych aplikacji z plików. Rekompensuje to skromną jeszcze ofertę marketu.

7. Gadżety. No właśnie, co jeszcze? Możliwość instalacji kamery cofania – skorzystałem z tej opcji. Dodatkowo możliwość podłączania zewnętrznych monitorów (np. w zagłówkach) z rozdziałem sygnału i podziałem treści oraz możliwość podłączenia tunera TV. No to mamy komplet.

Podsumowanie – wróćmy do wyzwania. Funkcjonalność jak w przypadku fabrycznej instalacji przy zachowaniu elastyczności cechującej systemy operacyjne smartfonów? Pomimo uwag, które pewnie szybko znikną na skutek rozwoju rynku i wszechobecnemu internetowi, tak. Głównie dzięki bardzo dobrej jakości wykonania, platformie Android i integracji z samochodem. Wszystko wskazuje na to, że właśnie w tą stronę pójdzie rozwój systemów Automotive Infotainment i większość produkowanych samochodów będzie podobnie wyposażona fabrycznie.

Czy jedzie z nami Parrot? Tak, jedzie! Przy tym nawiguje, ostrzega i bawi.

W rolach głównych:

Parrot Asteroid Smart wraz z aplikacjami

Mitsubishi ASX Invite rok modelowy 2012

Michał Baranowski – http://eco-driving.info






Michał Baranowski
Ekspert w dziedzinie nowych technologii telekomunikacyjnych. Posiada wieloletnie doświadczenie we wdrożeniach produktów i usług opartych na telemetrii. Obecnie Ekspert ds. Rozwoju Biznesu w firmie telekomunikacyjnej. Prywatnie miłośnik motoryzacji i nowych technologii (najchętniej łącznie). Amatorsko związany ze sportem samochodowym. Współzałożyciel portalu http://eco-driving.info.




Poprzedni wpis

TEST: Jak prowadzi Nokia Here Drive+?

Następny wpis

TEST: MirrorLink: nawigacyjna wolność?





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij