Najnowsze

TEST: Kia Optima – Koreańczycy nie chcą już być disconnected

Connected Cars / Testy / 8 marca 2016

W zeszłym roku opublikowaliśmy test Kii Optima, która okazała się samochodem mającym niewiele, a w zasadzie nic wspólnego z funkcjami connected. W dobie nowych technologii rozpychających się w motoryzacji rękami i nogami takie „niedopatrzenie” to strzał w stopę. Koreańska marka zreflektowała się i nadrabia zaległości.

Od słuchania radia internetowego, przez możliwość przeglądania stron www i monitorowania stylu jazdy, po korzystanie z aplikacji zainstalowanych w smartfonie za pomocą pokładowego systemu infotainment. Współczesne samochody łączą się ze światem na coraz wymyślniejsze sposoby, by zadowolić użytkowników obcujących z rozwiązaniami IoT. Do grona takich aut dołączyły niedawno Kie za sprawą usług Connected Services oferowanych m.in. w modelu Optima. Koreańczycy najwyraźniej uznali, że pozostawanie w tyle za rynkowymi rywalami jest bezsensowne z co najmniej marketingowego punktu widzenia, nie wspominając o rzeczywistych i rodzących się potrzebach użytkowników.

Nie było, a jest

Pakiet Kia Connected Services jest składową Kia Navi System, który w przypadku Optimy stanowi standardowe wyposażenie. Bazuje na rozwiązaniach znanej nawigacyjnej marki TomTom. To tzw. usługi połączone, czyli wykorzystujące serwis Live do przesyłania informacji za pośrednictwem sieci komórkowych. Chodzi o:

  • aktualną sytuację w ruchu drogowym,
  • ostrzeżenia przed fotoradarami,
  • prognozy pogody,
  • lokalizacje sklepów, firm, obiektów użyteczności publicznej itd. wyszukiwane na podstawie lokalnych danych dostarczanych w czasie rzeczywistym.

Usługi TomTom dostępne są bezpłatnie przez 7 lat od daty zakupu.


Jak to działa?

Aby skorzystać z dobrodziejstw Kia Connected Services należy udostępnić systemowi internet. Najprościej zrobić to poprzez uruchomienie trybu WiFi (hotspot) w telefonie komórkowym, a następnie wyszukanie i podłączenie się do oferowanej przez smartfon sieci w menu „Ustawienia WiFi” samochodowego radia/nawigacji. Uwaga! Czynność tę można wykonać jedynie podczas postoju. Parowanie przebiega bezproblemowo (w trakcie testu nie mieliśmy z nim żadnych kłopotów) i jest proste do wykonania.

A w zamian… 

Uruchomienie TomTomowych usług oznacza przede wszystkim możliwość omijania korków. Dane o ruchu są bowiem aktualizowane co 2 minuty i uwzględniane zarówno podczas wyznaczania przez nawigację trasy, jak i w trakcie jazdy. Miejsce, gdzie samochody stoją w zderzak w zderzak jest zaznaczane odpowiednią ikoną, a po wejściu w zakładkę „Informacje drogowe” kierowca dowiaduje się, jaka jest długość zakorkowanego odcinka i ile (w minutach) wynosi szacowane opóźnienie z nim związane. Ponadto, gdy system otrzyma informację o zatorze, może zaproponować kierowcy ponowne obliczenie trasy i wyznaczy ją drogami o mniejszym natężeniu ruchu. Nie zawsze jest to jednak możliwe, czego dowód otrzymaliśmy podczas testu (zdjęcia poniżej).


Ostrzeżenia przed fotoradarami pojawiają się 10 sekund lub 100 m przed lokalizacją urządzeń. Co ważne – kierowca ma możliwość aktualizowania bazy fotoradarów, i to w prosty sposób. Gdy pojawia się alert, a sprzętu fotografującego w tym miejscu nie ma, zgłoszenie o tym wysłane jest po wciśnięciu ikony symbolizującej fotoradar. W ten sam sposób zgłasza się obecność urządzenia, którego nie uwzględniono na nawigacyjnych mapach.

Podsumowanie

Pierwsza jaskółka – tak potraktować należy Connected Services zastosowane przez Kię. Znane na rynku rozwiązanie TomTom jest przydatne i proste w obsłudze, ale czekamy na więcej rozwiązań z zakresu nowych technologii.

Plusy:

+ dostępność aktualnych informacji o korkach i fotoradarach

+ możliwość wyszukiwania POI online

+ łatwość łączenia systemu infotainment ze smartfonem

Minusy:

– brak bardziej zaawansowanych rozwiązań connected






Maciej Pobocha
Od ponad 10 lat związany z mediami. Fan nowych technologii. Lubi zaskakiwać i być zaskakiwany informacjami dotyczącymi niekonwencjonalnych rozwiązań – niezależnie od branży, jakiej dotyczą.




Poprzedni wpis

Kobiety nie chronią swoich zdjęć na smartfonach

Następny wpis

Co sądzicie o ubezpieczeniach bazujących na stylu jazdy?





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij