Najnowsze

Test: Mini Clubman Cooper S – mobilne biuro z werwą

Connected Cars / Testy / 16 lutego 2016

Praca biurowa wcale nie musi być nudna. Narzędzie do tworzenia notatek, odbierania wiadomości oraz pełniące funkcję kalendarza i planera może mieć 150 KM, sportową sylwetkę i wydech, którego dźwięku będziecie słuchać chętniej niż hitów Justina Biebera puszczanych w radiu. Tym narzędziem jest Mini Clubman Cooper S.

Cooper S od zawsze oznaczał emocje i moc. Clubman, pomimo wydłużenia sylwetki, nie stracił sportowego charakteru, do którego przyzwyczaili nas jego pozostali bracia – modele 3- i 5-drzwiowe. Nie stracił również funkcji connected, które współdzieli nie tylko w ramach marki, ale również w koncernie – niektóre z nich są tożsame z systemem BMW ConnectedDrive. Jedną z nich jest funkcja, która pozwala zamienić samochód w mobilne biuro. Co prawda nie znajdziecie w nim gniazdek, biurek, laptopów i ekspresu do kawy, ale w trakcie jazdy zapoznacie się z nowymi wiadomościami przesyłanymi na wasz smartfon oraz stworzycie notatki głosowe, które później możecie wykorzystać w pracy.

Fot. Bartłomiej Pobocha

Fot. Bartłomiej Pobocha

By cieszyć się opcjami systemu Mini Connect w Clubmanie Cooper S, nie trzeba martwić się dodatkowymi kosztami. Zarówno radio Mini Visual Boost, jak i „przygotowanie dla aplikacji Mini Connected” (niedostępne w żadnej innej wersji auta – jedynie w Clubmanach Cooper S i Cooper SD) są w standardzie. Darmowa jest również aplikacja dostępna na iOS i Android. Koszt wersji testowej auta, którą mieliśmy okazję sprawdzać pod kątem biurowych przydatności, to ok. 115 tys. zł.

W ramach działania systemu kierowca ma szansę połączyć smartfon za pomocą Bluetooth z samochodem. Za pośrednictwem tej właśnie funkcji pojazd umożliwi przeglądanie jedynie kontaktów (numery telefonów udostępnione przez telefon) oraz nagrywanie notatek głosowych. Funkcje pakietu Office znajdującego się w pokładowym infotainment pojazdu rozszerzają się po uruchomieniu w smartfonie aplikacji Mini Connect i podłączeniu telefonu za pomocą kabla USB do gniazda w pojeździe.

Fot. Bartłomiej Pobocha

Fot. Bartłomiej Pobocha

Stanowisko biurowe zyskasz aplikując

W trakcie prób użytkowania systemu Mini Connect z smartfonami Apple nie napotykaliśmy na problemy związane z łącznością i aktywacją aplikacji Mini Connect przez ekran środkowy. W przypadku testowej Xperii Z3+ kilkukrotnie zmuszeni byliśmy do podłączania i odłączania telefonu, aż ten wreszcie znalazł z Mini wspólny język.

Po uruchomieniu Mini Connect, w zakładce Office pojawia się dodatkowo możliwość odczytywania wiadomości oraz dostęp do kalendarza. W przypadku tej pierwszej możliwości, ekran nie tylko wyświetla każdą z wiadomości, ale również pozwala uruchomić opcję odczytywania ich przez system. W trakcie jazdy jest to narzędzie nieocenione. Umożliwia wgląd w najnowsze informacje przesyłane przez klientów/kontrahentów/znajomych. W przypadku dłuższych wiadomości odczytywanie ich przez Mini i to jeszcze w języku polskim przez miły dla ucha kobiecy głos, to duże udogodnienie. System jednak nie oferuje możliwości odpisywania, co jest naturalnym w przypadku platform infotainment (w trakcie jazdy nic nie powinno rozpraszać) .

Fot. Bartłomiej Pobocha

Fot. Bartłomiej Pobocha

Zapisz to

Kolejną przydatną opcją jest tworzenie notatek głosowych. Zbieranie i zapisywanie myśli w formie monologu w trakcie jazdy (również uwagi dotyczące np. testu pojazdu) to przydatna funkcja dla osób, które potrafią kreatywnie myśleć „za kółkiem”. Jedyne ograniczenie to 2-minutowe dotyczące długości pojedynczego nagrania. Nie odnaleźliśmy jednak w systemie możliwości wysyłania notatek głosowych np. w formie wiadomości e-mail. Może się to wiązać z faktem braku synchronizacji konta poczty e-mail w testowym smartfonie.

Fot. Bartłomiej Pobocha

Fot. Bartłomiej Pobocha

Według kalendarza

W kwestii przypomnień – o tym Mini też pomyślało. Udostępnia kierowcy możliwość uruchomienia kalendarza, który poza tym, że wskazuje datę, pozwala także zapisywać w nim notatki i oznaczać wydarzenia. Jest on połączony z aktywnym w smartfonie kalendarzem Google, co może być dużym ułatwieniem dla wszystkich osób aktywnie korzystających z tego narzędzia. Pozostawia także możliwość przeglądania wydarzeń miesięcznie lub tygodniowo. Dodatkowo, jeśli ktoś spędza w drodze długie godziny, wgląd i planowanie trasy na podstawie wydarzeń rozpisanych w systemie mają szansę usprawnić realizację zamierzonych zadań.

Fot. Bartłomiej Pobocha

Fot. Bartłomiej Pobocha

Według kalendarza

W kwestii przypomnień – o tym Mini też pomyślało. Udostępnia kierowcy możliwość uruchomienia kalendarza, który poza tym, że wskazuje datę, pozwala także zapisywać w nim notatki i oznaczać wydarzenia. Jest on połączony z aktywnym w smartfonie kalendarzem Google, co może być dużym ułatwieniem dla wszystkich osób korzystających z tego narzędzia. Pozostawia także możliwość przeglądania wydarzeń miesięcznie lub tygodniowo. Dodatkowo, jeśli ktoś spędza w drodze długie godziny, wgląd i planowanie trasy na podstawie wydarzeń rozpisanych w systemie mają szansę usprawnić realizację zamierzonych zadań.

Podsumowanie

Dzielne prawie kombi (niewielkie rozmiary nie pozwalają traktować tego auta jak pełnoprawnego konkurenta innych kombi tej klasy) napakowane funkcjami Connected. Tak pokrótce można charakteryzować Clubmana Cooper S. System Mini Connected radzi sobie bez problemu z powierzonymi mu zadaniami, jest intuicyjny w obsłudze, a funkcja połączenia samochodowego infotainment z kalendarzem Google to rozwiązanie bardzo rzadko spotykane w pojeździe, a niezwykle przydatne nie tylko z biznesowego punktu widzenia. Czy Mini może stać się biurem w pełnym tego słowa znaczeniu? Nie, ale stara się wspomagać wszystkich zapracowanych.

Plusy:

+ funkcja Office w ramach systemu Mini Connect
+ możliwość tworzenia notatek głosowych
+ synchronizacja z kalendarzem Google
+ możliwość przeglądania wiadomości SMS i odczytywania ich przez lektorkę
Minusy:
– konieczność podróżowania z podłączonym do gniazda USB smartfonem
– okrojone możliwości systemu jedynie przy połączeniu Bluetooth
– brak możliwości przesyłania notatek głosowych






Bartłomiej Pobocha
Żądny wiedzy. Chce być connected w każdym tego słowa znaczeniu i niezależnie od konsekwencji. Fan literatury fantasy, historii i motoryzacji. W życiu kieruje się nie tylko nawigacją.




Poprzedni wpis

Klient lojalny to klient cyfrowy?

Następny wpis

Do mHealth wystarczy smartfon





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij