Najnowsze

TEST: Opel Insignia OPC – mocna trójka, ale nic więcej

Connected Cars / Testy / 6 października 2015

325 KM, napęd 4×4, automatyczna skrzynia biegów i charakterystyczny, błękitny lakier. Oto Opel Insignia OPC. Czy jest autem connected?

„Filozofia marki Opel OPC jest prosta – zapewnić najlepsze na rynku modele o wysokich osiągach i akcesoria. Ponieważ pojazdy i produkty są tworzone przez te same zespoły projektowe, zapewniają kompletne i doskonałe zintegrowanie, któremu nie jest w stanie dorównać żadna zewnętrzna firma tuningowa”. Tyle z marketingowego punktu widzenia. Przekładając na język polski: ma być szybciej, z czym związana jest większa moc (silnik 2.8 V6 Turbo 325 KM), obniżone i utwardzone zawieszenie, napęd na cztery koła z elektronicznie sterowanym mechanizmem różnicowym, układ hamulcowy Brembo, dodatkowe spojlery poprawiające aerodynamikę i kilka innych gadżetów odpowiadających za sportowy charakter.

Co do rozwiązań connected, to testowaną przez nas Insignię OPC wyposażono w system IntelliLink 900 Navi i na nim skupimy się w tym materiale.

Aplikacje – nie aplikacje

Na ekranie głównym znajdują się dostępne aplikacje. Odpowiadają one m.in. za obsługę systemu audio, telefonu oraz fabrycznej nawigacji i nie mają nic wspólnego z Mapami Google, Facebookiem czy YouTube. Aby wybrać którąś z nich, należy nacisnąć ją na ekranie dotykowym. Można też posłużyć się kursorem, który – co ciekawe – nie porusza się swobodnie po całym wyświetlaczu, ale przeskakuje pomiędzy poszczególnymi jego elementami, co ułatwia „trafienie” w nie.

Fot. Maciej Pobocha

Fot. Maciej Pobocha

Jeden ekran prezentuje jednocześnie do 8 ikon aplikacji oraz ma przyciski nawigacyjne „Back” i „Home”. Wygląd wyświetlacza głównego można modyfikować, na przykład zmieniać kolejność i położenie ikon. Wystarczy dotknąć i przytrzymać wybraną ikonę aplikacji, aż do wejścia w tryb edycji, a następnie przenosić je pomiędzy kartami ekranu głównego oraz zmieniać ich położenie, przeciągając w wybrane miejsce.

Nawigacja musi być. Tylko dokąd doprowadzi?

3200 zł. Tyle kosztuje przyjemność posiadania IntelliLink 900 Navi. W standardzie jest odmiana IntelliLink R700 Touch, ale bez nawigacji 3D z mapą Europy. A skoro płaci się ponad 200 tys. zł za samochód, to aż trudno sobie wyobrazić, aby nie prowadził do celu. Chociaż z prowadzeniem bywa różnie. Przede wszystkim wskazówki nie uwzględniają aktualnej informacji o ruchu drogowym, bo nawigacja nie odbiera komunikatów radiowych TMC. Ponadto można mieć spore zastrzeżenia do aktualności map, bo jak inaczej nazwać sytuację, w której nawigacja każe skręcić w lewo i pokonać przejazd kolejowy, który od ponad roku jest zamknięty z powodu przebudowy?

Cieszy oczywiście możliwość wpisywania nazw miejscowości z użyciem dotykowego panelu, który rozpoznaje ruchy palca i zamienia je w litery, cieszą czytelne wskazówki dotyczące manewrów i niezła baza POI, cieszy fakt, że system nawigacyjny do pewnego stopnia akceptuje niekompletne dane adresowe (np. Naleczo Lublin zamiast pełnego Nałęczowska Lublin), ale to trochę za mało jak na możliwości nawigacji.

Palcem po panelu

A skoro już o korzystaniu z panelu mowa, to można na nim rysować nie tylko litery lub cyfry w celu wprowadzenia np. adresu lub numeru telefonu, ale także sterować kursorem na ekranie. W zależności od liczby palców i kierunku ruchu, da się np. w szybkim tempie przewinąć listę stacji radiowych, przejść do następnego utworu lub wyświetlić elementy „ulubione”. To rozwiązanie bardzo przydatne, bo usprawnia korzystanie z menu systemu multimedialnego.

Opel Insignia OPC panel dotykowy

Fot. Maciej Pobocha

Opel Insignia OPC panel dotykTelefon połączony z samochodem

W przypadku IntelliLink możliwe jest sparowanie telefonu z systemem za pomocą Bluetooth.. W efekcie otrzymujemy:

  • system głośnomówiący z możliwością nawiązywania i odbierania rozmów oraz wyświetlania zdjęcia rozmówcy (w tym na ekranie między zegarami szybkościomierza i obrotomierza)
  • możliwość odtwarzania muzyki z telefonu, ale nie bez dostępu do metadanych, takich jak tytuły utworów, albumów czy nazwy list odtwarzania (aby się pojawiły, należy skorzystać ze złącza USB).

Ważna uwaga dotycząca odtwarzanej muzyki: pamięć IntelliLink 900 Navi nie jest udostępniona do przechowywania plików zewnętrznych. Aby uzyskać szybki dostęp do utworów, należy dodać je do zakładki „ulubione” w formie podręcznego paska na dole ekranu.

Seans na pokładzie

System multimedialny umożliwia odtwarzanie plików wideo z zewnętrznego urządzenia, np. pendrive’a podłączonego przez USB. Ci, którzy spodziewają się seansów w trakcie jazdy, będą jednak zawieszeni – uruchomienie filmu nie jest możliwe podczas jazdy (wymagane jest włączenie hamulca postojowego).

Nie pogadasz

System można obsługiwać za pomocą komend głosowych, ale… nie w języku polskim, o czym informuje stosowny komunikat pojawiający się na ekranie. Według informacji na stronie www.opel.pl, funkcja ta dostępna będzie od 2015 r. Testowana przez nad Insignia zarejestrowana została w Polsce w styczniu, co oznacza, że wyprodukowano ją w roku 2014, a więc nie dotyczy jej opcja głosowej obsługi.

Opel Insignia OPC rozpoznawanie mowy

Fot. Maciej Pobocha

Podsumowanie

IntelliLink 900 Navi ułatwia korzystanie z telefonu w samochodzie, jeśli używa się go do wykonywania połączeń i słuchania muzyki. O wyświetlaniu postów z Facebooka i odtwarzaniu filmów z YouTube na ekranie systemu można jednak zapomnieć, podobnie jak o korzystaniu z innych aplikacji zainstalowanych w smartfonie. Nawigacja cierpi na brak aktualnych map, chociaż obsługa za pomocą dotykowego panelu nie sprawia problemów.

Opel Insignia OPC tył

Fot. Maciej Pobocha

Plusy

+ przydatne funkcje dotykowego panelu

+ wyświetlanie informacji z systemu nie tylko na ekranie, ale również pomiędzy zegarami

+ jasne wskazówki nawigacyjne

Minusy

– niekatulane mapy nawigacyjne

– mierna dotykowość ekranu

– brak bieżących danych o ruchu drogowym






Maciej Pobocha
Od ponad 10 lat związany z mediami. Fan nowych technologii. Lubi zaskakiwać i być zaskakiwany informacjami dotyczącymi niekonwencjonalnych rozwiązań – niezależnie od branży, jakiej dotyczą.




Poprzedni wpis

Dwukrotnie skradziony. I dwukrotnie odzyskany

Następny wpis

Ale mu przyp#@%!





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij