Najnowsze

Test: Seat Leon ST FR – koniec z płaceniem za nawigację w aucie?

Connected Cars / Testy / 26 stycznia 2016

Nawigację Google pobrało ponad miliard osób. Czemu zatem jeszcze nie jest tak powszechne w fabrycznych systemach infotainment? Okazuje się, że częściowo zrobił to koncern Volkswagena wprowadzając Android Auto, a rozwiązanie mieliśmy szansę sprawdzić na pokładzie Seata Leona ST.

Nie ma znaczenia, czy jesteście przedstawicielami handlowymi, prezesami firmy, czy zwykłymi użytkownikami polskich dróg. Spora część z was i tak zapewne używa Map Google z funkcją prowadzenia do celu. Skąd ich fenomen? Są darmowe, posiadają szeroką bazę adresową, wspomaga je wyszukiwarka online, oferują jedne z najdokładniejszych danych trafficowych, a od niedawna pracują również w trybie offline. Czy to nie narzędzie doskonałe?

Niemal. Chcąc się przyczepić można wskazać, że by odebrać połączenie telefoniczne, system Android w smartfonie minimalizuje mapę i nie powraca do niej automatycznie. Oczywiście większość kierowców obchodzi ten problem ręcznie, wywołując z powrotem plan trasy, jednak wymaga to interakcji, która w trakcie jazdy nie należy do najbezpieczniejszych. Rozwiązaniem jest Android Auto, czyli przeniesienie wybranych funkcjonalności smartfona do infotainment pojazdu. System ten stosuje m.in. Seat.

20151205_095956

Fot. Maciej Pobocha

Polska nie ma, my mamy

Aby cieszyć się Android Auto w hiszpańskim/niemieckim samochodzie, niezbędna jest odpowiednia aplikacja. Mimo że jest ona niedostępna w Polsce, nam udało się przetestować jej działanie w Leonie ST (informacje, skąd mieliśmy program, znajdziecie tutaj).

By móc korzystać z dobrodziejstw Google, najpierw należy wydać 7028 zł na pakiet Navi System Plus, w którego skład wchodzą 6,5-calowy kolorowy ekran dotykowy o wysokiej rozdzielczości z czujnikiem zbliżeniowym, funkcja dynamicznej nawigacji 3D i przeglądania zdjęć oraz video, dysk twardy 10 GB do przechowywania plików, Bluetooth i WiFi (strumieniowe przesyłanie muzyki i prowadzenie rozmów telefonicznych) oraz, co najważniejsze omawiane Android Auto, Mirror Link i Apple CarPlay.

My się już znamy

Po włączeniu Android Auto w menu głównym można bez problemu uruchomić aplikację mapy. Nie różni się ona niczym od znanej z telefonów. I to największa jej zaleta. Ci, którzy kiedykolwiek korzystali z Map Google w smartfonie, nie będą mieli żadnego problemu z posługiwaniem się nawigacją z poziomu ekranu samochodowego radia. Są te same funkcje: od głosowego dyktowania celów (nomen omen chyba najlepszego, jakie w ogóle jest dostępne), przez wybieranie punktów POI (część z nich, np. restauracje, ma oceny i opinie) po zdjęcia punktów docelowych ze Street View.

P9320875

Fot. Tomasz Okurowski

Klasyczny wygląd nawigacji Google może się podobać lub nie. My po wielomiesięcznych testach różnych rozwiązań wiemy jedno: mechanika każdego programu jest inna, a do skutecznego wykorzystywania narzędzia nawigacyjnego użytkownik musi się przyzwyczaić.  W związku z tym, że Google oferuje darmowe narzędzie, nie uświadczycie w nim ostrzeżeń o fotoradarach, odcinkowych pomiarach prędkości oraz zdarzeniach drogowych. Dostaniecie natomiast nawigację z:

– jednymi z najlepszych danych trafficowych, przygotowywanych na podstawie danych setek tysięcy użytkowników,

– dosyć trafnymi predykcjami dotyczącymi czasów dotarcia,

– rozległą bazę adresową, z którą inni producenci miewają problemy,

– możliwością wyboru tras alternatywnych z informacjami o czasie ich pokonania.

W porównaniu do producentów zarówno PND, jak i aplikacji oraz systemów fabrycznych, Google jawi się jako rozwiązanie proste. Minus należy się za graficzne wskazówki nawigacyjne, niezbyt dokładne w porównaniu z innymi producentami (np. NaviExpertem).

Mapy wyświetlane na 6,5-calowym ekranie Seata umieszczonym w konsoli środkowej to żadna nowość dla osób, które najczęściej korzystają z fabrycznych nawigacji. Natomiast osoby przyzwyczajone do obserwowania świata ze smartfonem na szybie, będą musiały zmienić nawyki i zaakceptować konieczność zerkania w dół.

Muzyka i sterowanie głosowe

Dla wszystkich, których nie interesują głosowe podpowiedzi nawigacji, a wolą w trakcie jazdy słuchać muzyki, też coś się znajdzie. Dzięki Android Auto użytkownik ma szansę, za pośrednictwem Google Muzyka, słuchać ulubionych utworów z pamięci urządzenia, z serwerów Google lub audiostreamingu za pośrednictwem m.in. Spotify.

P9320862

Fot. Tomasz Okurowski

Podsumowanie

Android Auto to system, który dzięki prostocie obsługi daje nadzieje na rozwój systemów infotainment, w które będzie można ingerować, dobierając odpowiednie aplikacje, konfigurować zgodnie z własnymi preferencjami i – co najważniejsze – nie być uzależnionym od producenta samochodu, jeśli chodzi o wybór narzędzia nawigacyjnego. Być może już niedługo kupując Seata nie trzeba będzie martwić się o to, że jego nawigacja fabryczna (za którą przychodzi słono płacić) nie będzie odpowiadała preferencjom kierowcy, bo zawsze będzie mógł uruchomić produkt Google. A docelowo (jak ma to miejsce w przypadku chociażby Audi A4, przedstawiciela tego samego koncernu, którego reprezentantem jest Seat Leon ST), zapewne da się zamówić pojazd bez nawigacji producenckiej. Zaoszczędzą na tym i prywatni właściciele aut, i firmy flotowe konfigurujące samochody.

Plusy:
+ darmowe Mapy Google w samochodzie ze wszystkimi zaletami

Minusy:

– Android Auto wciąż nie jest dostępne w Polsce

– wskazówki nawigacyjne powinny być bardziej czytelne






Bartłomiej Pobocha
Żądny wiedzy. Chce być connected w każdym tego słowa znaczeniu i niezależnie od konsekwencji. Fan literatury fantasy, historii i motoryzacji. W życiu kieruje się nie tylko nawigacją.




Poprzedni wpis

Potencjał GeoAnalytics w planowaniu ekspansji sieci handlowych

Następny wpis

IoT na farmie: już nikt nie ukradnie krowy





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij