Najnowsze

TEST: Skoda Fabia SmartGate – flotowy przebój, który monitoruje styl jazdy

Connected Cars / 12 stycznia 2016

Skoda Fabia: wielki hit zakupów flotowych w Polsce. I auto z rozwiązaniami connected jakich nie ma konkurencja. Sprawdziliśmy je w praktyce.

W centrali Skody pewnie świętują do dziś. Ubiegły rok zakończyli doskonałymi wynikami. Aż dwa modele zmieściły się w pierwszej piątce najpopularniejszych aut flotowych. Niekwestionowanym królem pozostaje Octavia. W 2015 roku przedsiębiorcy kupili aż 10 506 sztuk. Na drugim miejscu plasuje się Volkswagen Golf (7487 egz.), a na trzecim Ford Focus (6906 sztuk). Na czwartej pozycji jest Fabia (6177 aut), co sprawia, że w swojej klasie stała się niekwestionowanym liderem. I to widać na ulicach i drogach w całym kraju.

Służbowy jak czołg – wjedzie niemal wszędzie

Z czym może się kojarzyć flotowa Fabia? Przeciętnemu kierowcy z niezwykle szybkim samochodem, któremu niestraszne linie ciągłe, wysepki, ograniczenia prędkości i wysokie krawężniki. Nietrudno bowiem o wrażenie, że kierowcom firmowych aut zawsze zwykle gdzieś się śpieszy. Efektem jest koszmar zarządców flot: służbowe pojazdy w statystykach firm ubezpieczeniowych brylują w zakresie liczby szkód. I częściej goszczą w serwisach nie tylko na planowane przeglądy, ale także szybszą wymianę zużytych klocków i tarcz hamulcowych oraz innych elementów eksploatacyjnych.

Fabia connected. Tanio! To nie żart

A czy komukolwiek Fabia kojarzy się z samochodem connected? Autem o rozbudowanych możliwościach połączeń? Pojazdem z rozwiązaniami jakich nie ma konkurencja? Choć zapewne trudno w to uwierzyć, ale za symboliczną wręcz dopłatą, Fabia może mieć WiFi na pokładzie. A dzięki niemu możliwość wykorzystania pakietu aplikacji, by kierowca i właściciel mogli lepiej kontrolować stan techniczny swojej Skody, a także własny styl jazdy. Witamy w świecie Smart Gate – rozwiązania, dzięki któremu można poprawić zachowanie za kierownicą i nadzorować samochód za pośrednictwem smartfona z Android oraz iOS.

Symboliczna dopłata za pokładowe WiFi, by łączyć się bezprzewodowo z komputerem samochodu, wynosi zaledwie 450 zł. To oficjalna cena, identyczna dla każdej wersji wyposażenia. Bez względu na to, czy flota inwestuje w najuboższe odmiany czy też w najbogatsze, Smart Gate jest zawsze w opcji. I zawsze za tyle samo. Niewykluczone jednak, że negocjując zakup kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu pojazdów cenę można zredukować.

Fot. Tomasz Okurowski

Fot. Tomasz Okurowski

Smart Gate w teorii

Czym jest Smart Gate? To pakiet aplikacji, które poprzez WiFi łączą się z samochodem i gromadzą wiele danych. Sprawdzimy stan małej Skody (np. ciśnienie w oponach, poziom oleju, napięcie akumulatora, temperaturę płynu chłodniczego), pracę podzespołów w trakcie podróży (m.in. włączenie świateł, obroty, zalecany bieg), a także styl jazdy kierowcy (m.in. nacisk na pedały hamulca i gazu, prędkość, przyśpieszenie boczne i wzdłużne, przebytą drogę, zużyte paliwo). Kluczowe informacje mogą być gromadzone w chmurze, dzięki czemu zyskujemy zdalny dostęp do nich, by śledzić postępy albo regres. Wedle umiejętności i chęci.

W teorii Smart Gate prezentuje się wyśmienicie. A jak w praktyce? Pierwsze schody zaczynają się, gdy spróbujemy nawiązać połączenie. A to nie jest proste. Tylko z pozoru procedura wydaje się banalna.

1. W smartfonie pobierz ze sklepu App Store lub Google Play aplikacje Skody (Drive, MFA Pro, Motorsound, G-Meter, Performance) i zainstaluj.
2. Przekręć kluczyk w stacyjce.
3. W telefonie włącz WiFi i rozpocznij wyszukiwanie sieci.
4. Wybierz sieć Smart Gate i wpisz hasło dostępu – 6 ostatnich cyfr numeru VIN auta. Jeśli używasz telefonu z Android i łączysz się za pośrednictwem opcji WiFi Direct, to hasłem jest pełny numer VIN.

W trakcie testu, mimo wpisania prawidłowej kombinacji, smartfon nie zawsze chciał nawiązać połączenie. I to nawet wówczas, gdy już kilka godzin wcześniej został prawidłowo sparowany i bez zarzutu współpracował z WiFi w tym samym egzemplarzu. Niekiedy nawet krótka przerwa w podróży, która wiązała się z wyłączeniem silnika i wyjęciem kluczyka ze stacyjki (tankowanie, postój na kawę czy posiłek) sprawiała, że procedurę połączenia z WiFi trzeba było przeprowadzać na nowo. To potrafi skutecznie zniechęcić.

Skoda zabije Twoją sieć WiFi!

System w Skodzie ma jeszcze jedną ciekawą właściwość: potrafi skutecznie zagłuszać samochodowe routery. Podczas testu korzystaliśmy z przenośnego sprzętu Huawei CarFi podłączanego do gniazda zapalniczki, by zapewnić podróżnym internet w kabinie. W trakcie pracy Smart Gate mieli spore problemy, by wykryć sprzęt! Podobnie było w przypadku, gdy korzystaliśmy z funkcji tetheringu w innym smartfonie. Na wszelki wypadek próbowaliśmy udostępniać i wyszukiwać sieć przy użyciu kilku telefonów HTC, Nokii, Samsunga i Sony. Najwyraźniej dwie sieci w kabinie Skody to o jedną za dużo.

Jak jeździsz, baranie?

Na obraźliwą zaczepkę innego zdenerwowanego kierowcy najlepiej odpowiedzieć grzecznie pokazując wyniki z aplikacji Skoda Drive. Podobnie można postąpić w przypadku rozmowy z przełożonym nadzorującym flotę i kierowców. Aplikacja gromadzi bowiem informacje o przebytych podróżach uwzględniając takie dane jak ślad GPS widoczny na mapie Google, prędkość średnią oraz chwilową dla danej lokalizacji czy zużyte paliwo (także średnie i bieżące). A to nie wszystko. Sprawdzimy także jak obchodziliśmy się z pedałem gazu i hamulca oraz jak często zmienialiśmy biegi.

Fot. Tomasz Okurowski

Fot. Tomasz Okurowski

Dane są archiwizowane, co oznacza, że za pośrednictwem portalu Skoda Drive można je przejrzeć w każdej chwili. A to istotna wiadomość dla zarządzających flotami. Nawet jeśli nie zainwestowali w funkcje monitoringu, mogą na bieżąco otrzymywać podstawowe informacje poprzez narzędzia udostępniane przez czeskiego producenta samochodów. I zyskują pewność, którego pracownika wezwać na dywanik, a którego pochwalić. A przy okazji efektywne uzupełnienie narzędzi do zarządzania personelem.

Co się dzieje z samochodem?

Styl jazdy to nie wszystko. Dobrze wiedzieć co się dzieje z samochodem. A do tego przyda się aplikacja MFA Pro. To właściwie niemal odpowiednik typowego komputera diagnostycznego w stacji ASO. Niemal, gdyż nie odczytuje kodów błędów serwisowych. A tym samym także ich nie usuwa. Nie łudźmy się, że Skoda przygotowała klientom narzędzie, które umożliwi przechytrzenie ASO oraz zarządzających flotą. Aż tak „simply clever” nie jest.

Fot. Tomasz Okurowski

Fot. Tomasz Okurowski

Poprzez MFA Pro na bieżąco kontrolujemy stan pracy wybranych podzespołów samochodu. Na ekranie smartfona zobaczymy to, czego nie ujrzymy na desce rozdzielczej Fabii z ubogim wyposażeniem: dane o ciśnieniu w oponach, przeciążenie, przyśpieszenie boczne i wzdłużne, poziom i dokładną temperaturę płynu chłodniczego, ciśnienie oleju, napięcie akumulatora, a nawet zużycie paliwa liczone na godzinę. Informacje przekazywane są bez przerwy, chyba że połączenie zostanie zerwane. A to z testowymi smartfonami HTC i Sony zdarzało się od czasu do czasu. Trudno wytłumaczyć dlaczego.

Smart Gate do poprawki. Jednak

W trakcie trwania testu Skoda zaktualizowała cały pakiet programów. Wprowadzono m.in. dość dziwne rozwiązanie, które jest uciążliwe na co dzień. Poszczególne aplikacje włącza się poprzez menu ze skrótami do programów. Niestety kliknięcie oznacza uruchomienie przeglądarki i przekierowanie do sklepu Google Play. I dopiero z niego można uruchomić program. Kto to wymyślił?!

Skoda Smart Gate

Podsumowanie

Skoda Smart Gate to świetny pomysł. Możliwość gromadzenia i archiwizowania informacji o stylu jazdy i parametrach samochodu jest doskonałym narzędziem dla kierowcy oraz menedżera niedużej floty. Oczywiście trudno sobie wyobrazić, by zarządzający parkiem kilkuset samochodów mógł efektywnie wykorzystać rozwiązanie czeskiego producenta. Niemniej w niedużych parkach aut Smart Gate staje się namiastką systemu kontrolnego, co może mieć wpływ na motywację kierowców. Jeśli dzięki temu uda się zaoszczędzić na paliwie, zmniejszyć ryzyko wypadków i kolizji oraz wydłużyć okresy pomiędzy wymianą części eksploatacyjnych, to Smart Gate staje się sposobem na zmonetyzowanie zastosowanej technologii.

Zalety

+ dostęp do parametrów pracy i stanu podzespołów samochodu
+ zapisywanie przebiegu tras oraz ich podgląd na mapie Google
+ informacje o stylu jazdy kierowcy
+ rozwiązania motywujące kierowcę do zmiany stylu jazdy
+ dostęp do kilku różnych aplikacji
+ możliwość dzielenia się wynikami
+ zapisywanie informacji na serwerze i dostęp do danych kierowcy oraz stylu jazdy poprzez portal internetowy
+ przystępna cena dopłaty do opcji Smart Gate

Wady

– problemy z nawiązaniem połączenia po WiFi
– tendencja do zawieszania poszczególnych programów z pakietu Smart Gate
– sporadyczne bardzo wolne uruchamianie aplikacji
– WiFi w samochodzie skutecznie utrudnia wykrycie innych sieci w kabinie
– stałe połączenie po WiFi zwiększa pobór energii z baterii telefonu
– automatyczne przekierowanie do sklepu Google Play podczas każdorazowego uruchamiania aplikacji






Tomasz Okurowski
Wszędzie gdzie się pojawi niestrudzenie opowiada o nowoczesnych technologiach w domu i w samochodzie. Z inteligentnym domem, nawigacją, lokalizacją, car audio i samochodami connected za pan brat.




Poprzedni wpis

Co najcenniejszego firma może stracić w wyniku ataku hakerów? Reputację

Następny wpis

Kiedy autonomiczne samochody pojawią się w sprzedaży?





This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij