Najnowsze

TEST: Tweetowanie samochodem – jeszcze nie teraz

Connected Cars / Testy / 5 stycznia 2016

Najlepsze źródło informacji o działaniach konkurencji, zmianach przepisów podatkowych i rozwiązaniach, nad którymi warto się pochylić biznesowo? Twitter! Także w samochodzie, co sprawdziliśmy na przykładzie Mazdy CX5, Hondy Jazz i Mini One JCW.

Specjaliści od mediów społecznościowych twierdzą, że Twitter stanowi dziś najszybsze źródło informacji. Ćwierkają politycy, biznesmeni, dziennikarze (my także), firmy, organizacje, instytucje i statystyczni Kowalscy, wymieniając się poglądami, manifestując swoje oczekiwania, ale i dzieląc istotnymi danymi dotyczącymi chociażby wprowadzanych na rynek produktów oraz usług. Tweety wysyłamy i odbieramy zwykle za pomocą smartfonów, ale w dobie connected cars coraz częściej można to robić wprost z samochodowego systemu infotainment. Sprawdziliśmy w trzech autach czy jest to rozwiązanie praktyczne i wygodne.

Różne koncepcje

Wybór różnych modeli samochodów nie był przypadkowy. Chcieliśmy bowiem porównać sposoby na korzystanie z Twittera w kilku markach.

Jeśli chodzi o Mazdę i Hondę, to posługiwanie się popularnym serwisem społecznościowym oparte jest o internetowe radio Aha z „zaszytym” w nim Twitterem. Ale i tu są różnice.

W CX5, aby uzyskać za pośrednictwem auta dostęp do swojego konta na Twitterze, należy:

  1. Zainstalować Aha w telefonie.
  2. Założyć konto w serwisie Aha za pomocą smartfona lub komputera.
  3. Powiązać konto na Twitterze z kontem na Aha.
  4. Połączyć smartfon z systemem infotainment samochodu używając Bluetooth.
  5. Wejść w menu Rozrywka – Aha – Zaprogramowane stacje i wskazać Twitter.


W Jazzie chcąc korzystać z Twittera trzeba:

  1. Udostępnić internet systemowi infotainment korzystając np. z funkcji tethering w telefonie.
  2. Założyć konto w serwisie Aha za pomocą zainstalowanej w systemie infotainment aplikacji Aha lub zalogować się do radia, o ile konto skonfigurowano wcześniej.
  3. Wybrać z menu głównego zakładkę Social – Twitter.
  4. Zezwolić Aha na użytkowanie konta Twitter poprzez zalogowanie się do portalu społecznościowego.


W Mini sytuacja wygląda inaczej, bo bazą do wszelkich działań na pokładzie jest aplikacja Mini Connected, którą należy pobrać na telefon. Następnie konieczne jest połączenie smartfona z samochodem za pomocą kabla USB. Jeśli na telefonie zainstalowana jest aplikacja Twitter, system infotainment rozpozna ją i udostępni w zakładce Mini Connected. To znacznie prostsze rozwiązanie niż w przypadku Hondy i Mazdy.


W praktyce

Uruchomienie Twittera to dopiero początek zabawy. Jak wygląda odczytywanie wiadomości i pisanie ich za pomocą aut?

W Maździe i Hondzie na ekranie radia pokładowego pojawiają się jedynie nazwy adresatów. Treść tweeta nie jest prezentowana, a jedynie odczytywana na głos przez system infotainment. I to po angielsku, co ma tę zaletę, że informacje z serwisów np. amerykańskich przekazywane są płynnie, z odpowiednim akcentem oraz intonacją, ale te sformułowane w języku polskim stają się całkowicie niezrozumiałe (wyobraźcie sobie Nowojorczyka, który próbuje przeczytać na głos fragment artykułu z clmag.pl). A jakby tego było mało, nie ma możliwości pisania tweetów. I chociaż zakładamy, że jako użytkownicy świadomi i dbający o bezpieczeństwo i tak nie ćwierkalibyście w trakcie jazdy, to z naszego punktu widzenia pomysł na Twittera w CX5 i Jazzie w zasadzie dyskwalifikuje te samochody jako narzędzia do korzystania z popularnego portalu społecznościowego.

Mini wyświetla treści tweetów (brawo!), a wiadomości da się porządkować dzięki funkcji Timeline oraz dodawać do ulubionych i wybierać z bazy Trendów, gdzie porządkowane są według krajów i popularnych w nich haseł. Mogą też być odczytywane przez system, przy czym zasada jest odwrotna niż w japońskich autach: lektorka posługuje się językiem polskim, co sprawia, że tweety pisane np. po angielsku są całkowicie niezrozumiałe dla słuchacza, za to polskie – jak najbardziej. A co z tworzeniem wiadomości? Jest lepiej niż w Hondzie i Maździe, ale… tylko nieznacznie. Do dyspozycji jest baza gotowych tweetów (z możliwością jej uzupełniania), lecz nie ma możliwości skomponowania na bieżąco własnej informacji o dowolnej treści.

Podsumowanie

O ile w przypadku niemieckiej marki funkcje związane z odczytywaniem wiadomości zaprojektowano dość sensownie, to pomysł twórców internetowego radia Aha (za pośrednictwem którego odbywa się ćwierkanie w japońskich samochodach) jest w polskich warunkach nietrafiony. Wysyłanie tweetów mówiąc dosadnie „leży” we wszystkich testowanych przez nas modelach. Wniosek: tweetowanie z użyciem Mazdy, Hondy i Mini nie ma póki co większego sensu.

Plusy:

+ w Mini procedura korzystania z Twittera jest prostsza niż za pośrednictwem radia Aha stosowanego w Maździe i Hondzie

+ w Mini tweety można porządkować na kilka sposobów, a ich treść jest wyświetlana i może być odczytywana

+ w Maździe i Mini wiadomości sformułowane w języku angielskim są odczytywane poprawnie

Minusy:

– w Maździe i Hondzie nie ma możliwości wysyłania tweetów

– w Maździe i Hondzie wiadomości nie są wyświetlane, a jedynie odczytywane i to tylko po angielsku

– w Mini wysyłać można tylko z góry przygotowane tweety

– w Mini wiadomości odczytywane są tylko po polsku – system nie rozpoznaje innych języków, w efekcie czego ich treść jest całkowicie niezrozumiała dla odbiorcy






Maciej Pobocha
Od ponad 10 lat związany z mediami. Fan nowych technologii. Lubi zaskakiwać i być zaskakiwany informacjami dotyczącymi niekonwencjonalnych rozwiązań – niezależnie od branży, jakiej dotyczą.




Poprzedni wpis

Cyberzagrożenia 2016 w 10 punktach

Następny wpis

Opracowania dla mHealth żyłą złota?





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij