Najnowsze

TomTom Traffic Index: które miasta są najbardziej zakorkowane i co z tego wynika?

Connected Cars / 23 marca 2016

Do czego potrzebne są informacje o korkach? Kierowcom – do unikania zatorów. Miastom – do tworzenia strategii w zakresie mobilności. Producentowi – do zbierania danych o ruchu drogowym i wykorzystywania ich w biznesie: tworzenia jeszcze lepszych produktów, dzielenia się wnioskami z analiz Big Data i sprzedawaniem ich. Tak właśnie wygląda sytuacja w przypadku TomTom Traffic Index, czyli corocznego raportu o najbardziej zakorkowanych miastach świata.

TomTom jest jednym ze światowych liderów branży nawigacyjnej, mocnym zwłaszcza w zagadnieniach związanych z analizą ruchu. Baza holenderskiej firmy zawiera historyczne informacje dotyczące czasów podróży od 2008 r. i tworzy ją obecnie ponad 14 bilionów punktów. To doskonały materiał do opracowywania algorytmów pozwalających omijać korki, bo zamiast polegać na modelach teoretycznych, można analizować rzeczywiste wzorce jazdy w zależności od pory dnia, dnia tygodnia i pory roku z uwzględnieniem wydarzeń specjalnych.

Jeśli dodać do tego bieżące informacje zbierane od użytkowników, to wówczas da się realnie:

  • skrócić czas podróży,
  • zwiększyć efektywność pracy,
  • ograniczyć koszty eksploatacji pojazdów i prowadzonego biznesu,
  • lepiej planować inwestycje drogowe,
  • minimalizować negatywne skutki dla środowiska związane z emisją spalin i hałasem,
  • zwiększyć bezpieczeństwo.

Nic więc dziwnego, że informacje o ruchu drogowym mają ogromną wartość. Dla TomToma możliwością zaprezentowania ich szerokiemu gronu jest Traffic Index – zestawienie najbardziej zakorkowanych miast na świecie. W raporcie datowanym jako 2016 firma udostępniła dane dotyczące poziomu zatorów w 295 miastach z 38 krajów i 6 kontynentów – od Rzymu do Rio, od Singapuru po San Francisco.

Co wynika z zestawienia? Najlepiej zaprezentować to w punktach.

  1. Łódź jest liderem zarówno krajowego, jak i europejskiego rankingu. Tamtejsi zmotoryzowani mogą spodziewać się wydłużenia czasu podróży średnio o 54 proc., a podczas wieczornych godzin szczytu nawet o 98 proc. w porównaniu z sytuacją, gdy na drogach nie ma zatorów. Oznacza to, że kierowcy w Łodzi spędzają w podróży dodatkowe 200 godzin w skali roku. Kolejne w krajowym zestawieniu miast są Warszawa (38 proc.), Lublin (35 proc.), Wrocław (35 proc.) i Kraków (35 proc.).
  2. Mniejsze korki, w stosunku do raportu z 2015 r., odnotowano w ośmiu polskich aglomeracjach: Łodzi, Warszawie, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie, Białymstoku, Bielsku-Białej i Katowicach. W dwóch (Wrocław i Bydgoszcz) sytuacja nie uległa zmianie. Większe zatłoczenie zarejestrowano w Trójmieście oraz w Krakowie.
  3. W tym roku pierwsza pozycja na świecie przypadła Mexico City. Kierowcy w stolicy Meksyku mogą oczekiwać wydłużenia czasu podróży średnio o 59 proc., a podczas wieczornych godzin szczytu nawet o ponad 103 proc. w porównaniu z sytuacją, gdy na drogach nie ma zatorów. Oznacza to, że kierowcy w Mexico City spędzają w podróży dodatkowe 219 godzin w skali roku. Kolejne w światowym rankingu miast powyżej 800 tys. mieszkańców są Bangkok (57 proc.), Stambuł (50 proc.), Rio de Janeiro (47 proc.) i Moskwa (44 proc.). W pierwszej piątce najbardziej zakorkowanych miast na świecie bez względu na liczbę mieszkańców uplasowały się Mexico City (59 proc.), Bangkok (57 proc.), Łódź (54 proc.), Stambuł (50 proc.) oraz Rio de Janeiro (47 proc.).
  4. Poziom zakorkowania wzrósł o 13 proc. w skali globalnej od 2008 r. Co ciekawe, w Ameryce Północnej zwiększył się o 17 proc., natomiast w Europie o zaledwie 2 proc. Może to być związane ze wzrostem gospodarczym w USA i Kanadzie oraz kryzysem ekonomicznym w niektórych częściach Starego Kontynentu, którego skutkiem jest ograniczenie wydatków na podróże i przejazdy. Wynik Europy może być spowodowany sytuacją w jej południowej części, w takich krajach jak Włochy (-7 proc.) i Hiszpania (-13 proc.), gdzie występują zmiany w natężeniu ruchu drogowego zauważalne w ostatnich ośmiu latach.

Tyle danych. Jak TomTom może zmonetyzować Traffic Index? Oferując zarządcom dróg i samorządom informacje traffic, aby mogły lepiej zarządzać ruchem drogowym w godzinach szczytu oraz proponując pomoc (oczywiście płatną) firmom w inteligentnym planowaniu godzin pracy ich pracowników, co pozwala uniknąć podróżowania w godzinach szczytu. A że TomTom dostarcza przy okazji klientom indywidualnym bieżące informacje o ruchu drogowym oraz umożliwia mądry wybór tras, dzięki którym są w stanie omijać zatłoczone drogi i szybciej docierać do celu podróży, biznes się kręci. I o to chodzi.






Maciej Pobocha
Od ponad 10 lat związany z mediami. Fan nowych technologii. Lubi zaskakiwać i być zaskakiwany informacjami dotyczącymi niekonwencjonalnych rozwiązań – niezależnie od branży, jakiej dotyczą.




Poprzedni wpis

Connected Insurance – świat IoT zmienia rynek ubezpieczeń komunikacyjnych

Następny wpis

Biznes przyszłości: dokąd zmierza przemysł motoryzacyjny?





Zobacz także



This site is using the Seo Wizard plugin by http://seo.uk.net/

PLIKI COOKIES: Stosujemy pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z serwisu. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookies. Więcej

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij